Wybierz żal z którym możesz żyć
Czasem najciekawsze pytania o pieniądze zaczynają się tam, gdzie kończą się proste rady. Zwłaszcza wtedy, gdy każda decyzja ma swój koszt. Również ten, którego jeszcze nie widać.
Czasem najciekawsze pytania o pieniądze zaczynają się tam, gdzie kończą się proste rady. Zwłaszcza wtedy, gdy każda decyzja ma swój koszt. Również ten, którego jeszcze nie widać.
Czy inwestor naprawdę reaguje na liczby, czy czasem… tylko na kolor? Czerwień na wykresach może zwiększać ostrożność, pesymizm i awersję do ryzyka, nawet wtedy, gdy dane pozostają dokładnie takie same.
Jest taka pora dnia, na którą fotografowie czekają, trzymając sprzęt w gotowości. To ten krótki czas tuż po wschodzie słońca lub tuż przed jego zachodem. To moment, kiedy światło jest miękkie, ciepłe i...
Kupując obligacje, wielu inwestorów myśli, że wybiera bezpieczeństwo. Ale co, jeśli w rzeczywistości wybierają przede wszystkim wygodę, spokój i brak pytań, których woleliby sobie nie zadawać? Czy za „rozsądną” decyzją stoi nie chłodna kalkulacja, lecz psychologia i złudzenie kontroli?
W teorii inwestujemy, aby pomnażać kapitał. W praktyce bardzo często inwestujemy, aby chronić własne samopoczucie. Kiedy rynek rośnie, czujemy się kompetentni. Kiedy spada - czujemy zagrożenie. Co ciekawe, mózg reaguje na stratę finansową w...
Wyobraź sobie, że masz przed sobą automat z dwoma dźwigniami: A i B. Jeżeli pociągniesz złą dźwignię, z automatu nie wypadnie nic, ale jeżeli wybierzesz tę dobrą wypadnie 10 $. Automat został zaprogramowany według pewnego schematu. Problem w tym, że...
Dlaczego, gdy coś idzie nie tak z naszymi pieniędzmi, tak desperacko szukamy winnego? Dlaczego emocje biorą górę nad logiką i odpowiedzialnością? I kto w tej grze jest naprawdę ofiarą – klient czy doradca?
Inwestowanie to nie sprint, to maraton. Tak, to hasło często pojawia się w poradnikach dotyczących spokojnego pomnażania kapitału. I słusznie, bo to prawda. Kluczowy nie jest wynik po miesiącu, ale po latach. I tu z pomocą przychodzą...
Wyobraź sobie: znajdujesz 300 zł. Czujesz radość, planujesz, co zrobisz z tym niespodziewanym prezentem. Po powrocie do domu okazuje się jednak, że zgubiłeś 400 zł. Bilans to minus 100 zł. Ale dominujące uczucie? Frustracja. Strata boli mocniej niż cieszy zysk tej samej wielkości.
Czy kobieta, która sama maluje sobie paznokcie, nie może skorzystać u kosmetyczki z innego zabiegu? A czy klient, który odwiedza doradcę finansowego w celu rozeznania tematu kredytu hipotecznego, może jednocześnie...