Efekt przywiązania do status quo

Sprzedajesz samochód. I żądasz za niego kwotę X. Ale czy gdybyś stał po drugiej stronie i miał kupić to auto, to czy byłbyś skłonny zapłacić tę samą cenę? Niekoniecznie, albowiem ludzie zazwyczaj żądają wyższej ceny, kiedy sprzedają daną rzecz niż byliby skłonni zapłacić za nią w przypadku zakupu. To działanie zwane jest efektem posiadania lub efektem przywiązania do status quo.

Czytaj dalejEfekt przywiązania do status quo

Ukąszenie węża, czyli awersja do ryzyka

Ludzie, którzy kupują akcje lub fundusze akcyjne na rosnącym rynku, a nie mają pojęcia o inwestowaniu w te instrumenty są szczególnie podatni na efekt zwany awersją do ryzyka lub ukąszeniem węża. O co chodzi? Na ogół tuż w okolicach szczytu hossy spora część ludzi, skuszona łatwym zarobkiem, przyłącza się do ogólnego trendu kupowania akcji. Bo przecież można zarobić! Tylu już zarobiło, zatem i ja nie mogę być gorszy. Jest okazja, zatem grzechem byłoby z niej nie skorzystać! Problem polega na tym, że na ogół takie decyzje są podejmowane pod wpływem impulsu zewnętrznego, a nie analizy celowości takiej inwestycji.

Czytaj dalejUkąszenie węża, czyli awersja do ryzyka

4 fazy w roku

Zima, wiosna, lato, jesień. Najczęściej zaczynamy tę wyliczankę pór roku od wiosny, jednak utrzymując porządek od początku roku, zima powinna być pierwsza. Przynajmniej w Polsce:) I zapewne dla nikogo nie będzie niespodzianką, że kiedy jest zima bardzo przydatne okazują się szalik, czapka i rękawiczki. Czasem nawet nie przydatne, lecz niezbędne! Wiosną możemy już powoli rezygnować z odzieży tego typu, a przerzucić się na coś lżejszego, po to by latem korzystać z t-shirtów, szortów i klapek (zwłaszcza podczas wakacji).

Czytaj dalej4 fazy w roku

Wyspa, czyli generator żalu

Wyspa to część mózgu. Masz ją pod czaszką, jest skrywana przez kilka fragmentów kory mózgowej. Możesz nie wierzyć, ale naprawdę tam jest:) Wyspa jest jednym z najważniejszych ośrodków mózgu, który odpowiedzialny jest za ocenę wydarzeń. Tych wydarzeń, które rozbudzają negatywne emocje takie jak ból, obrzydzenie czy poczucie winy.

Czytaj dalejWyspa, czyli generator żalu

5 lat? To za długo!

Jeżeli wybierzesz się w podróż z Krakowa do Kielc lub z Tarnowa do Gorlic, to zauważysz że nie sposób przebyć tej trasy nie zaliczając wypukłości i wklęsłości terenu. A mówiąc po ludzku: górek i dolinek. Oczywiście takich tras w Polsce jest więcej. Nawet na terenach nizinnych rzadko jedziemy po idealnie płaskim terenie, na tej samej wysokości n.p.m. I pomimo, że pokonujemy  kolejne naturalne wzniesienia i zagłębienia, to na ogół docieramy do celu w przewidywanym czasie (lub tym który podpowie nam nawigacja:).

Czytaj dalej5 lat? To za długo!

Efekt Coolidge’a na giełdzie?

Czym jest to obco brzmiące zjawisko? Uwaga, podaję za Wikipedią: „Zjawisko nazwał w 1955 r. amerykański etolog Frank A. Beach, któremu takie określenie zasugerował jeden ze studentów podczas konferencji psychologicznej, tłumacząc ją anegdotą o prezydencie stanów Zjednoczonych Johnie Calvinie Coolidge'u: Pewnego razu zwiedzał fermę drobiu wraz z żoną. Ta na wieść, że kogut może odbywać dziesiątki stosunków dziennie, powiedziała: Proszę powtórzyć to panu Coolidge'owi!. Gdy to zrobiono, prezydent spytał: A czy za każdym razem z tą samą kurą?.

Czytaj dalejEfekt Coolidge’a na giełdzie?

Emocjonalna dywersyfikacja

Niemal siedemdziesiąt lat temu Harry Markowitz opublikował artykuł, w którym przedstawił teorię doboru aktywów do portfela inwestycyjnego. Teoria ta (nagrodzona Nagrodą Nobla w 1990 r.) zawiera zasady, którymi powinien kierować się racjonalny inwestor przy konstruowaniu swojego portfela inwestycyjnego. Określa w jaki sposób inwestor powinien optymalizować relację pomiędzy oczekiwanym zyskiem a ryzykiem. W skrócie: oprócz dywersyfikacji portfela należy brać pod uwagę także korelację pomiędzy jego składnikami.

Czytaj dalejEmocjonalna dywersyfikacja

Giełda a efekt Dunninga-Krugera

Zjawisko polegające na tym, że człowiek niewykwalifikowany w jakiejś dziedzinie życia ma tendencję do przeszacowywania swojej wiedzy i umiejętności w tej dziedzinie nazywa się efektem Dunninga-Krugera (od nazwisk naukowców, którzy przebadali je jako pierwsi). Podobno zainspirowała ich historia przestępcy rabującego banki, który rozsmarowywał sobie na twarzy sok z cytryny. Ponieważ tego soku można używać jako atramentu sympatycznego, rabuś zakładał że jego twarz nie będzie widoczna na nagraniach z monitoringu!

Czytaj dalejGiełda a efekt Dunninga-Krugera

Efekt kosztów utopionych …w akcjach

Inwestor grający na giełdzie dokonał właśnie kolejnej transakcji. Kupił akcje jednego z banków, płacąc 15 zł za 1 akcję. Liczył rzecz jasna na zarobek, lecz wbrew jego oczekiwaniom cena tych akcji zaczęła spadać i od kilkunastu miesięcy oscyluje pomiędzy 12 zł a 13 zł. Wprawdzie w tym okresie cena akcji kilkukrotnie osiągnęła poziom 14 zł, ale inwestor wstrzymał się ze sprzedażą.

Czytaj dalejEfekt kosztów utopionych …w akcjach